Krasnojarsk i Stołby

Krasnojarsk

3 czerwca upłynął nam pod znakiem drogi. Początkowo w deszczu, potem już przy ładnej pogodzie dojechaliśmy w okolice Krasnojarska. Nasz obóz tak jak zwykle rozbiliśmy w lesie.

Kolejnego dnia, wypoczęci i najedzeni 😉 wyruszyliśmy na podbój Krasnojarskich Stołb. Przejście całej trasy, czyli przejście ścieżką przyrodniczą do Stołb Centralnych, następnie żółtym szlakiem pod Takmak, zejście niebieskim szlakiem i powrót wzdłuż ulicy odcinkiem około 6 kilometrów zajęło nam 8 godzin. Pogoda dopisała. Było około 25 stopni i piękne błękitne niebo.

Po tym długim spacerze byliśmy mocno zmęczeni, więc zwiedzanie Krasnojarska postanowiliśmy zostawić sobie na kolejny dzień. Tymczasem znaleźliśmy pokój w Hostelu Vozduch za całe 891 RUB. Całkiem dobra cena.

Vozduh – Hostel Krasnoyarsk

Krasnojarsk już ze Stołb wyglądał bardzo ładnie. Miasto porozrzucane u podnóża wzgórz a przez jego środek przepływa rzeka Jenisej. Dzięki temu, że Jenisej nie jest uregulowaną rzeką, tworzą się na niej liczne wysepki, półwyspy i inne tego typu formy. Są one miejscem gromadzenia się ptaków a wiele z nich miasto zagospodarowało na miejsce wypoczynku i rekreacji dla mieszkańców. Wszystko przy tym jest zadbane i dobrze wyposażone. Pogoda na tego typu zwiedzanie była idealna: pogodnie i 30 stopni w cieniu. Z kolei Park Centralny to idealne miejsce na wypoczynek z dziećmi. Maluchy znajdą tam szereg rozrywek. To wszystko sprawiło, że niemal zakochałem się w tym miejscu.

Z ciekawych anegdot to podczas porannego spaceru bulwarem przy rzece poprosił nas o papierosa jeden Rosjanin. Gdy się dowiedział, że jesteśmy turystami zaczął nas zachęcać do odwiedzenia innych ciekawych miejsc w okolicy. Tu jest pięknie, mówił, ale tam lub tam jest jeszcze ładniej. Rzucał przy tym numerami autobusów i cenami biletów oraz opowiadał co tam można zobaczyć z wielkim zaangażowaniem. Grzecznie mu podziękowaliśmy i po sprawdzeniu odległości do tych miejsc i czasu ile musielibyśmy na to poświęcić postanowiliśmy odłożyć ich zobaczenie na kolejną wizytę w Rosji a teraz skupić się na zwiedzaniu miasta.

W Krasnojarsku zostaliśmy do wieczora. Potem planowaliśmy zacząć kierować się w stronę Nowosybirska i gdzieś po drodze zatrzymać się na noc. Tymczasem kierowca miał aż nadto energii i cały 800 km odcinek pokonał za jednym podejściem. Rano byliśmy już u celu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s